PROJEKT 209


NASZE PROJEKTY POLITYCZNE

SEKTOR ZDROWIE

Projekt 209 - Likwidacja minimalnego czasu pobytu w szpitalu celem refundacji badania specjalistycznego przez NFZ oraz likwidacja limitów na procedury ratujące życie.


 

Serdecznie zapraszamy do dyskusji i głosowania tutaj

Szanowni Państwo,
dzisiaj o niemałym skandalu tj. o przepisach i wymaganiach NFZ w stosunku do szpitali, a dokładnie czasu pobytu oraz zasad finansowania.

Projekt 209 - Likwidacja minimalnego czasu pobytu w szpitalu celem refundacji badania specjalistycznego przez NFZ oraz likwidacja limitów na procedury ratujące życie.

Zasadniczo, obecnie pacjenci muszą spędzić w szpitalu przynajmniej trzy dni, żeby NFZ zapłacił placówce za hospitalizację. Specjaliści wskazują, że trzy dni to często niepotrzebnie zbyt długi pobyt.
Weźmy przykład leczenia udarów mózgu. Według NFZ ma trwać powyżej siedmiu dni. Czyli nie można pacjenta trzymać w szpitalu sześć, nie można siedem dni, tylko dziewięć. Bo dla NFZ pierwszy i ostatni dzień pobytu to pół dnia na przyjęcie i pół na wypisanie. Ale są osoby, które po trzech dniach mogłyby wyjść do domu. Nie można ich wypisać, bo szpital na tym traci. Trzymanie ich na oddziale, by uzyskać punkty za kompleksowe leczenie powyżej siedmiu dni, jest nie tylko niczym nieuzasadnione, ale może nawet być groźne z powodu ryzyka infekcji wewnątrzszpitalnej. Według NFZ - należy wykonać pięć procedur. Ale niektóre są potrzebne tylko części pacjentów, a dla innych są zupełnie zbędne. Robimy je jednak wszystkim, by dostać maksymalną liczbę punktów od NFZ. Te punkty przeliczane są na pieniądze. Dzisiaj zadaniem lekarza jest dopasowanie pacjenta do procedury, a nie procedury do pacjenta. Warto przypomnieć, że NFZ finansuje pobyt chorego w oddziale neurologicznym po udarze mózgu do dziewiątej doby. Niestety nie zawsze można chorego wtedy wypisać. NFZ płaci za przedłużający się pobyt chorego dopiero od 32. doby. Szpitale dostają wtedy 200 zł za dzień pobytu.

Największym absurdem dla szpitala jest zasada, że NFZ płaci za jedną chorobę. Jeśli pacjent z udarem mózgu w trzeciej dobie ma zawał serca, zostaje więc przeniesiony na interwencję kardiologiczną, ma założone stenty, wychodzi do domu. Szpital dostaje pieniądze tylko za jedną procedurę, tę droższą, czyli stenty. Za to, co zrobiono wcześniej dla tego człowieka - czyli drogie leczenie trombolityczne - NFZ nie zapłaci.

Kolejnym absurdem jest wprowadzenie limitów na procedury ratujące życie. Przykład: limit na udary mózgu. Jeśli szpita przekroczy założony przez NFZ limit, to oznacza to, że za te udary ewentualne pieniądze wpłyną, jeśli znajdą się w NFZ rezerwy.

Wobec powyższego, czy popierasz zlikidowanie wymaganego minimalnego czasu pobytu w szpitalu celem refundacji badania specjalistycznego przez NFZ oraz zlikwidowanie limitów na procedury ratujące życie?

TAK / NIE / NIE MAM ZDANIA

Serdecznie zapraszamy do dyskusji i głosowania tutaj

LINKI:
http://forum.nowiny24.pl/pacjentka-z-rzeszowa-bylam-w-szpitalu-15-godzin-w-karcie-wpisano-mi-trzy-dni-t64954/page-4

http://wyborcza.pl/TylkoZdrowie/1,137474,15765550,Lekarze_oszukuja

NFZ__NFZ_oszukuje_lekarzy__My_stoimy.html
http://www.rynekzdrowia.pl/Finanse-i-zarzadzanie/Czy-oplaca-sie-trzymac-pacjenta-na-sile-w-szpitalu,17281,1.html
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14405145,Zeby_

NFZ_zaplacil___musisz_lezec__Nawet__gdy____juz.html